Dom biały. T.5 (Kock Paul)
Strona 53
mieszkało na dolinie miłej i płodnej w wesołym domku swoim.
— "Oto twoje mieszkanie!" rzekł włoczęga wprowadzając Izorę do domku postawionego w tej dziurze. "Widzisz, żem cię tu bez przyczyny nie przyprowadził: nikt tego schronienia nie odkryje, chyba znając go wprzódy;... mogą sobie opatrzeć domek z przodu nad drogą, ale nigdy się nikt nie domyśli, że tu jest drugie z tyły mieszkanie... Spostrzedz, z nikąd nie podobna, chyba z góry:.... ze skały, o osiemdziesiąt stóp nad nami! Ale, że tu nadzwyczajna spadzistość, i nigdzie tędy górą droga nie prowadzi, ktoby tam polazł, chyba może koza czasem... Jestem o to najspokojniejszy, nikt cię tu nie znajdzie.. to mieszkanie wprawdzie nie tak ładne, nic tak wesołe, jak twoje przeszłe, to prawda... ale, zmiłuj się!.. ja nie miałem wczem przebierać!..
— "Oto twoje mieszkanie!" rzekł włoczęga wprowadzając Izorę do domku postawionego w tej dziurze. "Widzisz, żem cię tu bez przyczyny nie przyprowadził: nikt tego schronienia nie odkryje, chyba znając go wprzódy;... mogą sobie opatrzeć domek z przodu nad drogą, ale nigdy się nikt nie domyśli, że tu jest drugie z tyły mieszkanie... Spostrzedz, z nikąd nie podobna, chyba z góry:.... ze skały, o osiemdziesiąt stóp nad nami! Ale, że tu nadzwyczajna spadzistość, i nigdzie tędy górą droga nie prowadzi, ktoby tam polazł, chyba może koza czasem... Jestem o to najspokojniejszy, nikt cię tu nie znajdzie.. to mieszkanie wprawdzie nie tak ładne, nic tak wesołe, jak twoje przeszłe, to prawda... ale, zmiłuj się!.. ja nie miałem wczem przebierać!..
Uspokój się więc, i przyzwyczajaj się powoli do twego nowego mieszkania. Tu sobie będziesz całkiem panować od rana do wieczora.. tylko wyjść nie będzie można. W tej izbie dość sporej, rozgość się sobie; jest łóżko, stolik, ława... w całym domu nic lepszego nie znajdziesz; a jeśli będę gdzie mógł dostać jaki kawałek zwierciadełka, to ci przyniosę; wiem ja, że kobiety to lubią... Staraj się uspokoić, i łzy te osuszyć;... powtarzam ci, że cnota twoja pewniejsza tu jest jeszcze, niż koło Domu Białego. Teraz ci się to miejsce strasznem, okropnem wydaje!... ale się przyzwyczaisz, bo się z każdą rzeczą można oswoić."
To powiedziawszy, włoczęga zostawia Izorę samą jedną w tem okropnem mieszkaniu, a sam z Karolkiem powraca do domku wychodzącego na drogę. Tu, siada przed swoim milczącym towarzyszem,
To powiedziawszy, włoczęga zostawia Izorę samą jedną w tem okropnem mieszkaniu, a sam z Karolkiem powraca do domku wychodzącego na drogę. Tu, siada przed swoim milczącym towarzyszem,
www.bluestracja.pl